| Magdalena, syn... |
Strona 1 z 4 Transseksualizm, „uwięzienie” w skórze przeciwnej płci. Tak to czują. Zmienić duszy się nie da, ale można dostosowaćdo niej ciało. Oznacza to kilka bolesnych operacji i długą przeprawę przez sale sądowe. Niezgodność między posiadaną płcią fizyczną a odczuciami psychicznymi, czyli transseksualizm, zdarza się u jednego na 30 tys. mężczyzn (typ M/K) i jednej na 100 tys. kobiet (typ K/M). Jak żyć, gdy płeć zewnętrzna, czyli ta, z którą wszyscy naokoło nas się identyfikują, nie zgadza się z poczuciem własnej tożsamości? I staje się niewyobrażalnym ciężarem i ograniczeniem? Robi się wtedy wszystko, by to zmienić. ChłopczycaMagda w dzieciństwie bawi się zawsze z chłopcami. Sama nie pamięta, że używa męskich form czasowników, a gdy ktoś obcy bierze ją za chłopczyka, z radością potwierdza. O tym przypominają jej po latach inni. Mama karci ją, że nie potrafi zachowywać się jak kobieta. Jako nastolatka żyje całkowicie w świecie wyobraźni. Przez pewien czas próbuje się przystosować. W liceum zdarza jej się ubierać mini i obcasy. Jest moment, kiedy myśli, że może jest lesbijką. To by wiele wyjaśniało. Nie wychodzi. Myśli: „Jest pewien typ emocjonalności, którego kobiety-lesbijki oczekują, a której ja nie mogę dać.” Później „schronieniem” jest rola chłopczycy. Gdzieś około 25 roku życia zrozumie, że dłużej już nie może tej roli grać. Mniej więcej w tym czasie osiąga taki poziom depresji, że ma problemy z wyjściem z mieszkania. Zdaje sobie sprawę, że musi coś zrobić, bo będzie źle. Wtedy poznaje mieszkającą w Polsce Kanadyjkę, o bardzo „wolnościowym" podejściu do kwestii gender, czyli płci kulturowej. Ona podrzuca kilka książek. Magda zaczyna bardziej szczerze o sobie myśleć. To uwalnia. Choć boi się, że ludzie, którzy ją znali wcześniej nie będą w stanie się „przestawić”, decyduje się na operację. Ma 27 lat, to ostatni moment na taki krok. Dziś po 3 latach Kostek, bo takiego imienia używa, jest w trakcie zmiany płci. Cały proces wymaga intensywnego przyjmowania leków hormonalnych oraz trzech operacji: usunięciu biustu, macicy oraz dołączeniu członka. Każda z nich to osobna chirurgiczna operacja, po każdym etapie można się zatrzymać. Kostek ma za sobą operację usunięcia biustu. Przeszedł ją dość ciężko. Długo trwało, nim mógł w pełni sprawnie funkcjonować.
|
mXcomment 1.0.8 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|





Polemika Sylwii Chutnik, prezeski Fundacji MaMa z księdzem Jackiem Prusakiem SJ
Nikt jeszcze mi nie powiedział, że to fajnie być nauczycielką w państwowym gimnazjum. Zapewne nikt nie powie, że fajnie jest być nauczycielką, która wybrała kobietę na życiową partnerkę
Transseksualizm, „uwięzienie” w skórze przeciwnej płci. Tak to czują. Zmienić duszy się nie da, ale można dostosować

