| Leczenie z homoseksualizmu |
Strona 3 z 7 W Stanach nie miałem rodziny, nie musiałem udawać. Byłem tym, kim byłem. Zacząłem pracować – uczyłem tańca dzieci przy polskiej parafii, wszyscy rodzice wiedzieli, że jestem gejem. Nikomu to nie przeszkadzało. Ci sami Polacy, ale inna mentalność. 6 lat temu zawarłem ze swoim partnerem związek cywilny. Kiedy przyjechałem do Polski, Czy żałuję, że wyjechałem z Polski? Żałuję, że nie miałem możności życia w moim kraju, wolnym kraju, jako gej i być traktowanym jak każdy inny człowiek. Daleki, egzotyczny tematElżbieta, Płock: Po raz kolejny zakochałam się w kobiecie. Nie mogłam pracować, źle się z tym czułam. Chciałam wyleczyć się z tej miłości. Wyrzucić to z siebie, odrzucić. I znów żyć tak, jak żyłam. W ciągu 15 spotkań przez większość czasu rozmawiałyśmy o moim zakochaniu się w kobiecie, mimo to podczas całej terapii słowo „homoseksualizm” padło może dwa razy, a słowo „lesbijka” ani razu. Pani psycholog unikała tego tematu. Zapytała mnie co prawda, jak czułam się w obecności mężczyzn. Mam 39 lat, męża i moje małżeństwo z boku może wyglądać na udane. Między mną a mężem jest przyjaźń, ale nie ma żadnej bliskości. Na tej podstawie terapuetka orzekła, że z całą pewnością nie jestem homoseksualna. A ja o niczym innym nie myślałam, tylko żeby poznać inne kobiety, które mają takie same przeżycia i doświadczenia. Jeszcze nie uświadamiałam sobie tego, że jestem lesbijką, nie umiałam tego nazwać i zapytać: „Czy ja jestem homoseksualna?” To nie było moje pierwsze zakochanie się w kobiecie. Pierwszy raz zakochałam się w koleżance na studiach. Wtedy wybiłam to sobie z głowy. Później też. Bałam się nawet myśleć o tym, że mogłabym realizować moje potrzeby. Przez całe lata nie dopuszczałam tego do siebie. Nie znałam żadnej osoby homoseksualnej. W rodzinie nigdy się nie mówiło na ten temat. Bardzo daleki, egzotyczny temat, coś co właściwie nas nie dotyczy. A jednak… Dziwi mnie to, że pani psycholog nie zwróciła na to uwagi. Zachowywała się tak, jakby nie słyszała tego, co mówiłam. Nie widziała lub nie chciała zobaczyć we mnie osoby homoseksualnej. Wyleczyłam się z mojej miłości do kobiety, ale zdecydowanie nie podczas terapii. Powiedziałam kobiecie, w której byłam zakochana wprost, co czuję. Zaskoczyło ją to, powiedziała, że mnie lubi, ale nie było z jej strony żadnej zachęty i nie odzwierciedliła moich uczuć i tak była dla mnie nieosiągalna. Dla niej też pewnie była to sytuacja trudna, może niezrozumiała.
|
mXcomment 1.0.8 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
| « poprzedni artykuł |
|---|





Polemika Sylwii Chutnik, prezeski Fundacji MaMa z księdzem Jackiem Prusakiem SJ
Nikt jeszcze mi nie powiedział, że to fajnie być nauczycielką w państwowym gimnazjum. Zapewne nikt nie powie, że fajnie jest być nauczycielką, która wybrała kobietę na życiową partnerkę