| Leczenie z homoseksualizmu |
Strona 5 z 7 Trafiłam do następnej terapeutki, ale z nią w ogóle nie rozmawiałam o seksie. Bałam się. Po półtora roku zostałam skierowana na grupę, ale tam zupełnie nie było warunków, aby mówić o sobie. Przestałam więc kontaktować się z psychologami. Musiałam poradzić sobie sama. Po 30 latach małżeństwa postanowiłam odejść od męża. W 2001 roku odeszłam też od Świadków. Przeprowadziłam się do Warszawy. I tak powolutku zaczęłam stawać na nogi. Godzić się ze sobą, akceptować siebie - jako kobietę i jako lesbijkę. Bardzo pomogła mi w tym moja aktualna partnerka. Agencje towarzyskie i wieczorki dla samotnych Marcin, Gdynia: O tym, że jestem gejem, wiedziałem od zawsze. Jednak przyznanie się do tego, nawet przed samym sobą było dla mnie czymś strasznym. Od zawsze więc próbowałem z tym walczyć. Stosowałem coś, co jak się potem dowiedziałem, nazywa się technikami masturbacyjnymi. Oglądałem pornografię heteroseksualną i usiłowałem wzbudzić w sobie popęd w kierunku kobiet. Bezskutecznie, bo na tych filmach przede wszystkim interesowali mnie mężczyźni. To jeszcze bardziej mnie przygnębiało i pogarszało mój nastrój. Postanowiłem więc zająć się tym problemem profesjonalnie i zacząć się leczyć z homoseksualizmu. Starannie wybrałem gabinet seksuologiczny. Długo się jednak wahałem czy pójść. Powiedzieć: „podobają mi się osoby tej samej płci” – to nie przechodziło mi przez gardło. W końcu jednak stwierdziłem, że kto jak kto, ale doktor ze specjalizacją z psychiatrii, neurologii, interny i seksuologii musi mi pomóc. Nie ma większego autorytetu w Trójmieście. Tak bardzo się bałem przyznać, że podobają mi się tylko mężczyźni, że ostrożnie zacząłem od tego, że jestem biseksualny. Doktor jednak nie dopytywał. Powiedział, że on posługuje się metodą diagnostyczną zwaną irydologią, która polega na badaniu tęczówki. (Irydologia jest zaliczana do medycyny niekonwencjonalnej, naukowcy nie znaleźli dotychczas przekonujących dowodów jej użyteczności w diagnostyce medycznej – przyp.MA). Wziął więc wielką lupę i zajrzał mi w oko. Następnie orzekł, że z całą pewnością brakuje mi męskich hormonów. Przepisał mi więc metanabol, pochodną testosteronu, środek dostępny tylko na specjalną receptę, powszechnie stosowany przez kulturystów. Dostawałem też zastrzyki, jakąś mieszankę hormonów, ale nie wiem dokładnie co mi podawano, doktor nigdy nie powiedział. Płaciłem za każdą wizytę 70 złotych, a zastrzyki dostawałem 3 razy w miesiącu, każdy zastrzyk – 60 zł.
|
mXcomment 1.0.8 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
| « poprzedni artykuł |
|---|





Polemika Sylwii Chutnik, prezeski Fundacji MaMa z księdzem Jackiem Prusakiem SJ
Nikt jeszcze mi nie powiedział, że to fajnie być nauczycielką w państwowym gimnazjum. Zapewne nikt nie powie, że fajnie jest być nauczycielką, która wybrała kobietę na życiową partnerkę