| Cześć, jestem gejem, czyli coming out |
Strona 3 z 4 Do tego dochodzi wielkie poczuci winy rodziców („gdzie popełniliśmy błąd?”) oraz niestety wiara, że „może to Ci przejdzie”. Znam więc przypadki „zamrożonych” relacji z rodzicami, wieloletnie potępienie, czasem ucieczki z domu (jeśli gej/lesbijka ujawnił się jeszcze gdy mieszkał(a) z rodzicami), zamykanie pod kluczem, zakaz kontaktów. No i oczywiście przemoc fizyczna (niejeden ojciec uważa, że homoseksualizm można z kogoś dosłownie „wybić”…). Ja miałem szczęście. Rodzice byli zszokowani informacją, że jestem gejem (mama płakała, tata głos miał ściśnięty), ale szybko – w ciągu tygodnia - wyleczyli się z homofobii. Czasem zamiast coming outu mamy outing, czyli nie my się ujawniamy, tylko robi to ktoś za nas. Do mamy Darka zadzwoniła jego koleżanka i uczynnie poinformowała ją, że Darek jest homo. Albo jeszcze inaczej: mama nakrywa swą córkę w łóżku z inną dziewczyną. Albo odnajduje gejowskie pornopisma pod łóżkiem syna… Najsłynniejszy publiczny outing ostatnich lat (nie licząc biskupa Paetza) to ten, który zrobiła policja Los Angeles znanemu piosenkarzowi George’owi Michaelowi. W publicznej toalecie gwiazdor pozwolił sobie na „akt lubieżny” w stosunku do policjanta. Został zatrzymany a wiadomość podana do mediów. Dziś George twierdzi, że dobrze się stało – być może nigdy nie byłby w stanie tego powiedzieć na spokojnie, a tak medialna burza się w końcu przewaliła i George może już bez oporów dedykować piosenkę – jak to było na jego warszawskim koncercie w tym roku – mężczyźnie swojego życia. Dla wielu gejów/lesbijek najważniejszy coming out to ten w stosunku do rodziców. Całe lata nie byłem w stanie tego zrobić, ale mój stosunek do tego ewoluował. Można podzielić do na etapy:
W punkcie czwartym trwałem jakieś 2 lata. Dorosły, niezależny facet jeździł w odwiedziny do rodziców z solennym przyrzeczeniem danym samemu sobie: „dziś im powiem” i wyjeżdżał przybity: „i znów jakoś nie było sytuacji, w której mógłbym to zrobić”. Kiedy uświadomiłem sobie, że taka sytuacja nigdy może nie nadejść, doznałem olśnienia – skoro nie jestem w stanie stanąć z nimi twarzą w twarz i powiedzieć wprost „jestem gejem”– muszę im to napisać. I po czterech dniach wysłałem im krótkiego mejla.
|
mXcomment 1.0.8 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|





Polemika Sylwii Chutnik, prezeski Fundacji MaMa z księdzem Jackiem Prusakiem SJ
Nikt jeszcze mi nie powiedział, że to fajnie być nauczycielką w państwowym gimnazjum. Zapewne nikt nie powie, że fajnie jest być nauczycielką, która wybrała kobietę na życiową partnerkę