08-09-2010 "Zbliżanie"

Zaloguj się, aby dodać wydarzenie

Zaloguj się, aby dodać organizację

Advertisement

  • Image Polemika Sylwii Chutnik, prezeski Fundacji MaMa z księdzem Jackiem Prusakiem SJ

    Czytaj
  • ImageNikt jeszcze mi nie powiedział, że to fajnie być nauczycielką w państwowym gimnazjum. Zapewne nikt nie powie, że fajnie jest być nauczycielką, która wybrała kobietę na życiową partnerkę

    Czytaj
Cześć, jestem gejem, czyli coming out
 
Mariusz Kurc, 15-11-2007 18:04

Im później robi cię coming out rodzicom, tym w większym stopniu towarzyszy temu ich refleksja, o której wspominałem wcześniej: oprócz ujawnienia homoseksualnej orientacji, ujawnia się również fakt, że przez ata rodzice byli oszukiwani.

Trzeba więc dużo „odkręcać” – wszystkie te dziewczyny, które wcale nie były moimi dziewczynami i wszystkich kolegów, którzy wcale nie byli tylko kolegami…

W pracy często robię coming outem jakby mimochodem. Raczej nie oświadczam wszem i wobec „jestem gejem!”. Wolę sytuacje, w których wychodzi to naturalnie. Ktoś pyta mnie, czy widziałem te przechodzące piękne dziewczyny, a ja mówię, że bardziej zwracam uwagę na przystojnych chłopaków. Ktoś pyta żartobliwie, kiedy wezmę śłub, a ja mówię, że jak tylko zalegalizowane zostaną związki gejowskie.

Homofobia wciąż jest w Polsce powszechna, ale bardziej odczuwa się ją, gdy jest się kryptogejem/kryptolesbijką niż „wyautowanym” czyli ujawnionym po prostu gejem/lesbijką. Wielu ludzi jest homofobami „bezrefleksyjnymi”, chlapią homofobią na prawo i lewo nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Gdy jednak wiedzą, że słucha ich gej/lesbijka, natychmiast potrafią wyhamować, zastanowić się, przemyśleć. I przeprosić. Dlatego trzeba reagować na każdy przejaw homofobii.

Kuba Janiszewski, „wyautowany” dziennikarz Radia Tok FM mówi, że gdy wypowiadał się na antenie progejowsko, ale nie jako ujawniony gej, ataki ze strony słuchaczy-homofobów były nieporównanie większe niż potem, gdy zrobił coming out. Ludzie czują respekt przed odważnymi.




Users' Comments (9)
Posted by Michał, on 23-02-2009 18:00,
1. Być człowiekiem ...
Dzięki za te słowa. Wczoraj "Obywatel Milk", dzisiaj ten artykuł, to wszystko powoduje, że mój coming out zbliża się milowymi krokami. Nie jest łatwo, ale przecież bycie gejem nie dyskwalifikuje mnie jako człowieka. A czy jest coś piekniejszego na świecie niż miłość, nawet jeśli jest to miłość między dwoma mężczyznami lub kobietami.  
"Być człowiekiem i na tym poprzestać" - to najważniejsze.
 
» Report this comment to administrator
» Odpowiedz...

Posted by Piotr, on 21-10-2008 19:28,
2. Dziękuję
Mam wspaniałych i tolerancyjnych przyjaciół, kochanego mężczyznę (w końcu!) no i rodzinę, którą muszę dopiero uświadomić. Choć bardzo boję się rozmowy z nimi, wiem, że i tak już zrobiłem dużo w kwestii coming-outu i zaakceptowania samego siebie (pierwsze trzy etapy mogę "odfajkować". W każdym razie serdeczne dzięki za ten jakże podtrzymujący na duchu artykuł.
 
» Report this comment to administrator
» Odpowiedz...

Posted by Piotr, on 21-10-2008 19:19,
3. Dziękuję
Witam wszystkich, witam Autora tego poruszającego artykułu. 
Mariusz, pozwolę sobie tak napisać, napisałeś słowa, które skłoniły mnie samego do pogłębionej refleksji nad własnym homoseksualizmem. Jako 26-letni gej mogę podpisać się obiema rękami pod każdym akapitem Twojego tekstu, większość opisanych przez Ciebie doświadczeń były również i moim udziałem.  
Wstyd się przyznać, ale w połowie czytania tego artykułu po prostu się pobeczałem. Chyba dlatego, że sobie odpowiedziałem, na jakim z czterech etapów wyoutowania teraz jestem.
 
» Report this comment to administrator
» Odpowiedz...

Posted by Marcin, on 18-08-2008 13:49,
4. Coming Out
Witam wszystkich ja tez jewstem po coming out jakies 4-5 lat temu jak byla akcja Niech nas zobacza rodzinka przyjela na luzie i ma treraz przynajmniej spokoj moja babcia wypalila od razu z tekstemn chcialabym zobaczyc jak wy ty robicei Znajomi tez akceptuja zarowno mnie jak i mojego partnera
 
» Report this comment to administrator
» Odpowiedz...

Posted by Ewador, on 21-01-2008 15:33,
5. :)
Fakt..najtrudniej jest sie przyznać przed sobą.Zbierałam się długo. W końcu stanęłam i powiedziałam sobie"jestem lesbijką". Od tego momentu jestem szczęśliwsza. Potem przyszła kolej na przyjaciół, którzy sie spodziewali i wspaniale zareagowali. Następnie rodzina(ta z młodszego pokolenia) akceptują, ale wierzą że przejdzie i w końcu mama, która stwierdziła, ze to hobby i ze sie za dużo naczytałam:D. Mam 16 lat i ciesze sie, ze tak długo tego nie odkładałam. W szkole jednak nikt nie wie, dla dobra ich i mojego...Choć powiedziałam kiedyś ze jestem homo ale myślą że to żart:D
 
» Report this comment to administrator
» Odpowiedz...

More comments...

Dodaj komentarz



mXcomment 1.0.8 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »